Karim Gazzetta nie żyje. Tragiczna śmierć 27-latka

Uznawany niegdyś za wielki talent piłkarz popełnił samobójstwo, skacząc z ósmego piętra. Pomocnik bośniackiego HSK Zrinjski Mostar, zmagający się od początku sezonu z poważną kontuzją, miał 27 lat. Gazzetta swoje pierwsze szlify w futbolu zbierał w cenionym szwajcarskim klubie, Servette FC. W nim po przejściu przez szczeble młodzieżowe przedarł się do pierwszej drużyny, notując w niej 55 spotkań. Macierzysta ekipa, chcąc zdynamizować rozwój wychowanka, wypożyczała go kolejno do Etoile Carouge i FC Winterthur. Niestety, wszechstronny zawodnik, mogący operować z powodzeniem na kilku pozycjach w pomocy, nie spełniał pokładanych w nim nadziei, co poskutkowało zakończeniem przygody w Servette FC. Po trudnym okresie prawonożny piłkarz opuścił ojczyznę, przystając na ofertę bośniackiego HSK Zrinjski Mostar. Trykot przedstawiciela Premijer ligi Gazzetta zdołał założyć zaledwie dwukrotnie, gdyż doznał poważnej kontuzji, która wymusiła na nim długą pauzę. Jak podaje portal Klix.ba, 27-latek w poniedziałek rano popełnił samobójstwo, skacząc z ósmego piętra bloku mieszkalnego. Zawodnik z Genewy do 2015 roku reprezentował kraj na poziomie młodzieżowym, zaliczając swój ostatni mecz w kadrze U-20 przeciwko reprezentacji Polski pod wodzą Miłosza Stępińskiego.

Podobne artykuły