Novak Djoković w ostatniej chwili wyprzedził Igę Świątek. Wymowny ...

Djoković jednak bogatszy Długo zdawało się, że nikt w tenisie nie wyprzedzi Świątek pod względem nagród finansowych w ostatnich 12 miesiącach. Najbardziej symboliczny pod tym względem był tegoroczny turniej w Rzymie, gdzie triumfowali i Świątek, i Djoković. Pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu zwyciężczyni Simona Halep zarobiła w stolicy Włoch raptem 10 euro mniej od ówczesnego triumfatora, którym był wtedy także Novak Djoković. Co prawda w zawodach wielkoszlemowych zarabiają tyle samo co mężczyźni, ale w pozostałych turniejach różnice znów rosną na ich niekorzyść. Władze Organizacji Kobiecego Tenisa stanęły po stronie Peng Shuai, która oskarżyła chińskiego polityka o napaść seksualną. Turniej WTA Finals odbywał się w Fort Worth, gdzie brakowało kibiców, a i sami Amerykanie tłumaczyli, że nie wszyscy w ich kraju wiedzą o istnieniu takiego miasta. Zdjęcia najlepszych ośmiu tenisistów zamieszczano w social mediach kilka dni przed startem turnieju, mecze promowano także na włoskich ulicach. Władze kobiecego tenisa muszą wyciągnąć wnioski z ostatnich miesięcy, które nie należały dla nich do najlepszych. Problemy przy organizacji WTA Finals doprowadziły także do wycofania Igi Świątek z finałów Billie Jean King Cup. Nowa dyrektorka turnieju, dawna wybitna tenisistka Amelie Mauresmo, musiała tłumaczyć się z decyzji, w myśl której w 10 sesjach wieczornych (najchętniej oglądane) zaplanowano w Paryżu tylko jedno spotkanie pań.

Podobne artykuły